Google - tanke - wahacze - brama garażowa - eventy - spanie w Kraków - montaż drzwi - kursy - historia miodu - obrót nieruchomościami -
miejsce trochę dziwne wydarzenia.
- Tak? - zachęcił go ostrożnie Tynian.
- Włóczyły się tu bandy Styrików. Pełno ich w okolicy. Zwykle nie są zbyt ruchliwi, prawda?
- Masz rację - odparła Google Sephrenia. - Nie jesteśmy narodem koczowników.
- Podejrzewałem, że jesteś Styriczką, pani, sądząc po twoim wyglądzie i stroju. Niedaleko stąd jest wioska Styrików. To całkiem mili ludzi, ale są mało tanke towarzyscy. - Rozsiadł się wygodnie. - Sądzę, że wy, Styricy, oszczędzilibyście sobie wielu kłopotów, gdybyście chociaż czasem porozmawiali ze swoimi sąsiadami.
- To nie leży w naszym zwyczaju. - Sephrenia wahacze potrząsnęła głową. - Nie wierzę, aby Eleni i Styricy mogli żyć w przyjaźni.
- Coś w tym musi być
- przyznał właściciel zajazdu.
- Czy ci Styricy zachowują się w jakiś brama garaĹĽowa szczególny sposób? - zapytał Sparhawk, starając się nie zdradzać większego zainteresowania.
- Głównie zadają pytania. Wydaje się, że zwłaszcza interesuje ich wojna z Zemochem. - Gospodarz wstał. - Smacznego - eventy rzekł i wrócił do kuchni.
- No i mamy nowy kłopot - powiedziała Sephrenia zmartwiona. - Zachodni Styricy nie włóczą się nigdzie. Nasi bogowie wolą, abyśmy pozostawali w pobliżu ich spanie w KrakĂłw ołtarzy.
- A więc to Zemosi? - domyślił się Bevier.
- Prawie na pewno.
- Podczas mojego pobytu w Lamorkandii mówiło się o tym, że Zemosi penetrują wschodnie okolice Moterry - przypomniał montaĹĽ drzwi sobie Kalten.
- Robili dokładnie to samo, włóczyli się po okolicy, zadając pytania dotyczące starych zwyczajów i opowieści.
- Azash wydaje się mieć plany bardzo zbliżone do naszych - powiedziała kursy Sephrenia. - Próbuje zdobyć informacje, które mogłyby go doprowadzić do Bhelliomu.
- A więc to wyścig - rzekł Kalten.
- Obawiam się, że tak i Zemosi są przed nami.
- A za historia miodu nami gwardziści - dodał Ulath. - Zdaje się, że znaleźliśmy się w okrążeniu. Sephrenio, czy szukacz może zawładnąć umysłami tych włóczących się Zemochów tak jak gwardzistów? Bo jeżeli tak obrĂłt nieruchomoĹ›ciami jest, to jedziemy prosto w zasadzkę.
- Nie mam co do tego pewności - odparła czarodziejka. - Wiele słyszałam
o szukaczach Othy, ale nigdy nie widziałam żadnego z nich w mieszkanie akcji.
- Dzisiejszego ranka również nie miałaś na to zbyt wiele czasu - zauważył Sparhawk. - W jaki sposób to coś sprawuje władzę nad gwardzistami Anniasa?
- Za sprawą jadu. Ukąszeniem wentylacja paraliżuje wolę swoich ofiar lub tych, nad którymi chce przejąć władzę.
- Postaram się więc, aby mnie nie ukąsił - powiedział Kalten.
- Być może nie będziesz w stanie mu w artysta tym przeszkodzić, mój drogi. Ta zielona poświata hipnotyzuje, co ułatwia mu zbliżenie się do ofiary.
- Jak szybko potrafi fruwać? - zapytał Tynian.
- Na tym etapie rozwoju nie fruwa. Jego imprezy skrzydła nie rozwiną się dostatecznie, dopóki
nie dorośnie. A poza tym musi być na ziemi, aby wytropić zapach tego, którego ściga. Szukacz zwykle podróżuje na końskim grzbiecie, a ponieważ okna nad koniem ma taką samą władzę jak nad ludźmi, po prostu zajeżdża go na śmierć, a potem znajduje sobie innego. W ten sposób szybko przemierza spore odległości.
- Może udałoby wesele się zastawić na niego pułapkę. Czym się żywi? - zapytał Kurik.
- Głównie ludźmi.
- Tak... zastawienie sideł może być trochę kłopotliwe - przyznał giermek.
Zaraz po kolacji udali się na spoczynek. narzÄ™dzia controllingowe Sparhawk miał wrażenie, że Kurik obudził go, zanim zdążył przyłożyć głowę do poduszki.
- Zbliża się północ - powiedział giermek.
- W porządku - mruknął
rycerz siadając na łożu.
- Obudzę pozostałych, kredyty hipoteczne a potem pójdę z Beritem osiodłać konie.
Sparhawk ubrał się i zszedł na dół, żeby zamienić kilka słów z właścicielem zajazdu.
- Powiedz mi, ziomku - zagadnął - czy nie ma catering tu gdzieś w okolicy jakiegoś klasztoru?
Mały człowieczek podrapał się po głowie.
- Zdaje się, że jest jeden w pobliżu wioski Verine - odparł. - To około pięciu lig stąd na oferta mieszkaniowa wschód.
- Dzięki, ziomku. - Sparhawk rozejrzał się dookoła. - Masz bardzo miły i wygodny zajazd, a twoja żona dba o czystą pościel i doskonałą kuchnię. Wspomnę o tym miejscuswoim znajomym.
- Bardzoś łaskaw, dostojny panie.
Sparhawk skinął mu głową i wyszedł
mieszkanie - wentylacja - artysta - imprezy - okna - wesele - narzędzia controllingowe - kredyty hipoteczne - catering - oferta mieszkaniowa -
|